Okropna moc mowy nienawiści - debata w Computer College 27-02-2019

W dniu 27.02.2019 w auli Computer College odbyła się debata dotycząca hejtu w skali makro. Dwie grupy reprezentowały różne poglądy na temat mowy nienawiści i szeroko rozumianego hejtu. Do roli głosicieli takiej formy wyrażania poglądów wyznaczono trójkę uczniów, którzy stworzyli obóz Opozycji – Bartka Urbańskiego i Krystiana Zielińskiego z IV PTI oraz Nikodema Kiliana z II W LO. W kontrze do nich zasiadła ekipa Propozycji. W jej skład weszli: Oliwia Sobańska, Gabriela Malarczyk i Karol Nowakowski – wszyscy z II P LO. Do komisji sędziowskiej zaproszeni zostali: pani Dorota Popiołek, pani Beata Szymańska, Kacper Padykuła z IV PTI i Antoni Krzyżkowiak z III PTI. Marszałkiem panelu był charyzmatyczny i rzetelnie pilnujący porządku debaty Karol Pawlonka z II PLO. Spotkanie zaczęło się od prezentacji zrobionej przez Antka Krzyżkowiaka i pięknie przeczytanej przez Olę Waleńską z II P LO. Z profesjonalnie przygotowanego materiału zatytułowanego „Stop hejtowi!" uczestnicy i goście debaty dowiedzieli się, jaka jest definicja nienawiści i które grupy społeczne są najczęściej jej ofiarami - z uwzględnieniem czynnika przynależności rasowej, płciowej, światopoglądowej, wiekowej oraz orientacji psychoseksualnej. Potężna skala nienawiści, zła i jego konsekwencji została pokazana na przykładzie historii najpotworniejszych dyktatorów XX wieku – Mao Zedonga, Stalina i Hitlera, a także ugrupowań obecnych w naszej, polskiej, rzeczywistości, m.in. Młodzieży Wszechpolskiej i ONR. Padły też słowa o ofiarach nienawiści, Gabrielu Narutowiczu, czternastoletnim Dominiku z Bieżunia, czy Pawle Adamowiczu, niedawno zamordowanym prezydencie Gdańska.
Po prezentacji rozpoczęła się główna część programu – debata. Grupa Propozycji mówiła o agresji w szkole, cyberprzestrzeni i mowie nienawiści, która może doprowadzić osoby hejtowane do depresji, a nawet samobójstwa (przykład Dominika z Bieżunia, który powiesił się, ponieważ nie był w stanie udźwignąć ciężaru drwin i szyderstw „koleżanek" i „kolegów" szkolnych). Oliwia, Gabriela i Karol wyrazili negatywną opinię na temat niszczącej siły słów, plotki i wszelkich działań, których celem jest zranienie innego człowieka. Opozycja (trzeba podkreślić, że członkowie grupy nie dzielili się własnymi poglądami, ale musieli wcielić się w wyznaczone role) stwierdziła, iż słowo hejt stanowi nadużycie i jest bardzo często mylone z subiektywną opinią. Bartek, Nikodem i Krystian wyrazili opinię, z której wynika, że gdyby nie hejt i mowa nienawiści, nikt nie wiedziałby, czym jest dobro. Nienawiść stanowi przeciwwagę dla szeroko rozumianej miłości i jak w taoizmie oba uczucia się dopełniają, jak w powszechnie znanym symbolu yin i yang. Zdaniem Opozycji każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów, a kary więzienia i grzywny nakładane w Wielkiej Brytanii za szerzenie nienawiści są bezzasadne. Obie grupy żywo ze sobą dyskutowały podając argumenty i kontrargumenty dla zajętych przez siebie stanowisk.
Kolejnym etapem było włączenie się do dyskusji przybyłych uczniów. Publiczność pytała debatujących o to, jak rozumieją pojęcie praw człowieka, o zasadność hejtu z powodu orientacji, o to czy karanie za hejt nie jest też hejtowaniem, gdzie kończy się wyrażanie opinii, a zaczyna hejt, z czyjej winy hejtują nawet dzieci. Pytań ogrom. Gdyby nie Marszałek, Karol Pawlonka, trudno byłoby utrzymać dyskusję w ryzach. Temat okazał się wyjątkowo gorący.
Kulminację spotkania stanowiła narada i decyzja komisji sędziowskiej. Jednogłośnie przyznano zwycięstwo grupie Opozycji. Mimo, że ocena podyktowana została merytorycznym przygotowaniem członków grupy, wynik zmusza do myślenia i zasmuca...

Partnerzy